Gwarancje płatności dostawców w zamówieniach publicznych – życie w luksusie część I

Posted on Posted in Uncategorized

Od początku doprecyzujmy, że istotą jest życie w luksusie prawnym, nie jakimkolwiek innym i to korzystając z dobrodziejstwa racjonalnego ustawodawcy.

No właśnie – racjonalnego?

Prawo zamówień publicznych reguluje kwestie wydatkowania bodajże największej ilości pieniędzy w Polsce. Okazuje się przy tym, że przepisy ustawy regulują nie tylko losy środków publicznych ale i prywatnych i to podmiotów, które w ogóle nie mają nic wspólnego z procedurą zamówienia publicznego.

(Często podmioty te nawet nie wiedzą o tym, że w sposób nadzwyczaj dla nich korzystny pośrednio w niej „uczestniczą”).

Według ustawy, Zamawiający – w przypadku uchylania się od zapłaty przez Wykonawcę -zobowiązany jest do bezpośredniej zapłaty wynagrodzenia podwykonawcy, który zawarł umowę o podwykonawstwo, której przedmiotem są dostawy.

Instytucja bezpośredniej zapłaty dotyczy tylko tych kwot, które powstały po przedłożeniu Zamawiającemu poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są dostawy.

I oczywiście, warunkiem bezpośredniej zapłaty jest przedłożenie Zamawiającemu poświadczonej za zgodność z oryginałem kopii umowy o podwykonawstwo, której przedmiotem są dostawy.

I oczywiście, termin zapłaty dla takiego podwykonawcy ustalony przez niego z Wykonawcą nie może przekraczać 30 dni.

 

Skąd zatem powątpiewanie w racjonalność ustawodawcy i skąd określanie statusu dostawcy w kontrakcie publicznym mianem luksusu?

Ano stąd, że nie znajdziemy odpowiednika tej regulacji przy żadnej innej umowie nazwanej uregulowanej w kodeksie cywilnym. Nigdzie indziej podmiot zamawiający usługę/robotę budowlaną/dostawę nie odpowiada i nie ma obowiązków zapłaty wynagrodzenia dla dostawców, a ustawodawca nie ustala na sztywno terminu zapłaty.

W rzeczy samej zatem w dniu dzisiejszym bycie dostawcą na kontrakcie publicznym jest więc zajęciem daleko bezpieczniejszym niż bycie dostawcą w ogóle choć może odrobinę rozpieścić…

…w końcu ustalenie 30 dniowego terminu zapłaty od doręczenia faktury może, poprzez tak gwałtowne przyspieszenie płatności, w niejednej hurtowni materiałów budowlanych wywołać zawrót głowy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *